OBALAMY MITY: Piękne i silne kobiety - dlaczego są same?

  • - 20 listopada 2016 -

    OBALAMY MITY: Piękne i silne kobiety - dlaczego są same?

    2

    Babeczki,

    obalimy dzisiaj kilka mitów na temat tego dlaczego, jeśli jesteśmy silnymi, pewnymi siebie kobietami często jesteśmy też same. Dlaczego piękno nie gwarantuje nam udanego związku oraz czy to prawda, że mężczyźni boją się silnych i niezależnych kobiet.

    Nie wiem jak wy, ale ja często zastanawiałam się nad tą zależnością. Rozmawiałam z moimi przyjaciółkami, które bardzo dobrze znały ten problem, zapytałam kolegów, co o tym sądzą. Popatrzyłam też na swoje doświadczenia oraz skonfrontowałam je z tym, czego ja sama uczę na swoich sesjach coachingowych. W taki sposób doszłam do TRZECH MITÓW, które wydaje mi się, skutecznie obaliłam.
    Gotowe na zmianę myślenia na ten temat? No to ZACZYNAMY!


    MIT 1. Wygląd zagwarantuje mi znalezienie partnera i stworzenie udanego związku.

    Nie wiem, dlaczego mass media, świat mody, filmu i ogólnie rozumianej pop kultury wytworzył w nas przekonanie, że wartość kobiety widoczna jest jedynie na zewnątrz. Zostałyśmy określone poprzez nasz wygląd, sposób ubierania i robienia makijażu. W efekcie, ile z nas choć raz myślało – zmienię się, schudnę, zacznę katować się na siłowni, kupie lepsze ubrania, zrobię sobie nową fryzurę i wtedy na pewno odmienię swoje życie! Znajdę miłość, kogoś, kto mnie pokocha. Właśnie w taki sposób doprowadzamy do tego, ze jedynym celem staje się dla nas wielka metamorfoza siebie – która może i się udaje. Ale co wtedy? Czujemy wprawdzie satysfakcje patrząc na siebie w lustrze, ale nic więcej. Okazuje się, że wcale nie odmieniłyśmy swojego życia, nie znalazłyśmy miłości, nic się nie zmieniło. Wiecie dlaczego? Bo tak naprawdę wygląd nie ma aż tak wielkiego znaczenia – jest coś ważniejszego. To, to co mamy w głowie! Może i facet zainteresuje się nami, jeśli mamy figurę modelki, ale odejdzie równie szybko, jak się pojawił, jeśli nie zatrzymamy go charakterem. Tak, charakterem, swoją pasją, zainteresowaniami, ciekawością świata, wiedzą, doświadczeniem, ciepłem, zrozumieniem… można tego wymieniać w nieskończoność. To właśnie to i duża ilość pracy nad sobą oraz relacją z drugim człowiekiem sprawia, że możemy stworzyć udany związek. Zacznijmy od naszej głowy, zmieńmy najpierw myślenie, a później zajmijmy się wielką metamorfozą naszego wyglądu. Oczywiście, aby nie było, dbajmy o siebie, ćwiczmy i jedzmy zdrowo, ale nie myślmy, że tylko to wystarczy!

    MIT 2. Jestem piękna, silna i niezależna, więc mój mężczyzna nigdy mnie nie zdradzi.

    Temat zdrady w związkach zawsze jest drażliwy, no bo skąd mamy wiedzieć, że akurat my nigdy nie zostaniemy zdradzone. To jest chyba trochę jak loteria:). Ile razy słyszałyście lub same byłyście w takiej sytuacji, że mężczyzna wydawał się idealny, wasz związek wydawał się idealny, a wizja zdrady tak bardzo nierealna, że wręcz niemożliwa. Mimo to jednak się pojawiła! Istnieje wiele motywów, powodów czy impulsów, które pchają nas w ramiona kogoś innego. Nieważne czy związek był szczęśliwy, czy chylił się już ku rozpadowi, zdrada boli. Nieważne też ile miesięcy czy lat ze sobą byliście – to zawsze boli. Jednak czasami poza bólem pojawia się również niezrozumienie i jedno pytanie: Dlaczego on odszedł do kobiety brzydszej, mniej inteligentnej czy nawet, powiedzmy to otwarcie, w naszym odczuciu gorszej niż my? Myślicie sobie wtedy, przecież ja dawałam mu wszystko, byłam silna i pewna siebie taka, jaką on powinien pragnąć, no i co? Zdradził, ale dlaczego? Czego zabrakło? Ciepła? Zrozumienia? Może w zamieszaniu związanym ze sobą, swoją pracą, swoimi potrzebami zapomniałyśmy o naszym mężczyźnie, a jemu brakowało tylko naszej obecności, pokazania mu, że jest ważny i doceniany. Faceci nie boją się silnych i pewnych siebie kobiet, oni jedynie zrozumieli, że od typowej, twardej bizneswomen nie dostaną wystarczająco czułości. Jednak nie musi tak być, przecież wcale nie tak trudno połączyć bycie pewnym siebie i swojej siły z okazywaniem najprostszej troski.

    MIT 3. W związku muszę być silna i nie mogę pokazywać słabości.

    Przed obaleniem powyższego zdania, zadam Ci jedno bardzo ważne pytanie. Czy zdarza Ci się zachowywać w taki sposób, jaki opisuje poniżej:
    Jesteś w szczęśliwym związku, kochacie się i nie macie na pierwszy rzut oka większych problemów. Twoje życie kręci się normalnie: dom, praca, wyjścia ze znajomymi. W pracy jesteś silną kobietą, która piastuje wysokie stanowisko lub masz własną firmę. Przez to musisz być odpowiedzialna, twarda, nawet męska i mimo wszystko zachowywać spokój. Przenosisz takie zachowanie do domu, do swojego mężczyzny. Zdarza Ci się tak? Jeśli tak, warto to, jednak zmienić. Często spotykam się z przekonaniem, że jeśli kobieta chce być silna, pewna siebie i postrzegana profesjonalnie to nie powinna okazywać swojej kobiecości. Podobnie wygląda to w przypadku związków – uwodzi się i jest się subtelnym na etapie poznawania i pierwszych miesięcy razem. Później, jak to mówią szara codzienność, i myślenie w stylu: już jesteśmy razem, więc po co mam się starać? Właśnie w taki sposób dochodzi do tego, że wracając do domu po pracy, nie zdejmujemy naszego służbowego uniformu i nadal jesteśmy tymi korpokobietami, a nie kochającą dziewczyną czy żoną. W związku należy pokazywać swoją kobiecość, a czasami nawet słabość, choćby tylko po to, żeby nasz mężczyzna nas przytulił i powiedział, że wszystko będzie ok.

    Dotarłyście do końca moich dzisiejszych wywodów na temat silnych kobiet:). Jak pewnie same wiecie, to tylko niektóre z powodów, dlaczego nie możemy znaleźć udanego związku lub takiego utrzymać.

    Napiszcie, co wy sądzicie o tej zależności: silna kobieta VS samotność. Jestem bardzo ciekawa Waszych refleksji:).

    PS. Ale żeby wam udowodnić ja i mój narzeczony jesteśmy przykładem jak połączyć niezależność z dbaniem o swojego faceta.

  • Dodaj komentarz

    Komentarze

    • Emilia

      Karolino, bardzo profesjonalny artykuł zgadzam sie z tym co piszesz..przeszłam ja rownież pewne etapy w swoim życiu i to co piszesz sie sprawdza w rzeczywistości, kiedyś myślałam ze wygląd to przedewszystkim potrzebne w związku ale jednak sa inne wartości! Pozdrawiam cie cieplutko!

      22/12/2016 8:27am (19 miesięcy temu)
    • asia

      super tekst!

      13/12/2016 3:03pm (19 miesięcy temu)

    Kanał RSS dla komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy